piątek, 27 lipca 2012

Prolog.

Obudziłam się o 8:00 rano. Przeczytałam sms-a od Ady: "o 7.45 pod szkołą, buziaki ;*".
-Dobra. - pomyślałam- czas się ubrać, bo mam trochę mało czasu.
Nic specjalnego, włożyłam jakąś koszulę spódnicę, baleriny. Bez szału, bo to przecież zakończenie roku. Ubrałam się, uczesałam i umalowałam. Włosy zostawiłam rozpuszczone i ruszyłam do szkoły.
*po zakończeniu*.
-Już nie mogę się doczekać tego naszego wyjazdu, może spotkamy ich?- powiedziała Ada.
-Weź już trochę przystopuj, okej?- odpowiedziałam.
-Ale z czym, przecież Ty też ich lubisz.
-Ale nie mam jakiejś obsesji, po prostu lubię ich piosenki.
Jeśli jeszcze się nie domyśleliście, razem z Adą jedziemy do Anglii, do Londynu. Za 5 dni miałyśmy wylatywać, ale nie wiedziałyśmy jeszcze jakie nieprzyjemne sytuacje ześle na nas los.

__________________________________________________________________________________

Hej. Co do opowiadania, to narratorem jest tu Julia i jest to jej taki pamiętnik jakby. :)
Rozdziały dodawane będą jak najdzie mnie wena. xd

Jeśli ktoś ma pomysły lub ma jakieś zastrzeżenia zostawiam nr gadu : 16250810, oraz twittera: @traampeek.

2 komentarze: