-Zrobimy tylko taką kameralną imprezę. - powiedział, uśmiechający się Niall.
-A ile ludzi tam będzie ludzi? - spytałam. Nie lubię być w tłumie i tak ogólnie.
-No ty, cała nasza piątka , no i może Danielle, Eleonor i Perrie ?
- Okej, może być. - odpowiedziałam.
- To może tak: - zarządzał wszystkimi Harry - Niall zajmiesz się jedzeniem. Liam: zadzwonisz do chłopaków i swojej dziewczyny, że jest impreza.
- A co z Wami ? - spytał Niall.
- My pójdziemy na zakupy. - odpowiedział, zwracając się po części do mnie, po części do niego.
- Na zakupy?! Ty chcesz mi coś kupować? O nie, nie, nie zgadzam się! - powiedziałam oburzona. Jeszcze będą plotki, że wykorzystuje jego i jego sławę.
- No weeeź, nie chcesz prezentu od chłopaaka? - powiedział i mnie pocałował.
- Skoro nalegasz?- W sumie to czemu nie? Jeśli dają to bierz- pomyślałam.
No więc, zakupy były strasznie udane. Udało mi się naciągnąć Harrego , no może nie naciągnąć, bo sam chciał na między innymi to: shorty, conversy, jeansy, bluzę, t-shirt, sukienkę, bejsbolówkę, czerwone rurki, spodnie, i dwie koszule. No cóż, trochę tego było.
Po powrocie do domu, było jakoś po 17:00
- Ej, impreza będzie o 19:00. - poinformował nas Niall. - a chłopaki wrócą od razu na bibę ;D
- Okej, to ja może pójdę się przebrać. - poinformowałam ich.
- Czekaj, ja też pójdę. - powiedział Harry.
- Czy Ty musisz wszędzie za mną tak łazić ? - powiedziałam żartobliwie, gdy już weszliśmy do pokoju.
- Wiesz, że nigdy Cię nie opuszczę.- uśmiechnął się i objął w pasie.
- Oj, Hazzusiu. Nie czas na takie czułości teraz. Trzeba się przygotować. W końcu to impra na moją cześć, co nie? - powiedziałam z uśmieszkiem na twarzy.
Wyrwałam mu się z objęć i podeszłam do szafy. Wybrałam ciuchy i ubrałam się tak :
http://szafa.pl/c5524474-moj-stroj-na-impreze.html - musisz skopiować link :)
Następnie uczesałam się i zrobiłam taką fryzurę. Zrobiłam delikatny makijaż i wyszłam z łazienki.
- No w końcu, już myślałem, że utonęłaś w wannie- powiedział mój towarzysz.
- Nawet się nie kąpałam chłopcze - zaśmiałam się. - I jak ? Podoba Ci się?
- Jak dla mnie możesz chodzić ubrana jak żul, albo nawet nago i tak zawsze będziesz mi się podobać. - uśmiechnął się łobuzersko.
- HARRY!- zgromiłam go.
- No co? Co ja takiego powiedziałem?
- NAGO ? !
- No coooo? - znowu się szczerzył.
- Teraz Ty idź się przebrać.- rozkazałam.
- Okej idę, idę. - wyszłam za nim.
- Czy ty musisz wszędzie za mną chodzić? - zaczął mnie przedrzeźniać. Pokręciłam tylko głową z politowaniem.
- No ładnie. - podsumowałam.
- Ładnie? Tylko ładnie? - no i znowu ujrzałam rząd jego śnieżnobiałych zębów.
- A co byś jeszcze chciał? - podszedł do mnie i objął.
- Może coś więcej ?
- Może później. Chodź na dół już. - wyrwałam się i szybko mu uciekłam.
_____________________________________________________
Ołkej, koniec TOMU NR.1 !!! TUMTURURURURURUURUR. NIEDŁUGO 2 CZĘŚĆ :)
rozdział mi się bardzo podoba ;D przy okazji, przeszkadza ci coś do chodzenia nago ? hahaha ;** joke ;P
OdpowiedzUsuń<333 wbij do mnie ;)
Zapraszam do mnie bo dodałam już 11 rozdział :D
OdpowiedzUsuńemily-and-onedirection.blogspot.com